Wspólny projekt gdańskich uczelni. Stworzą inteligentny materiał do czujników medycznych

Wspólny projekt gdańskich uczelni. Stworzą inteligentny materiał do czujników medycznych
Zespół chemików i inżynierów materiałowych z Politechniki Gdańskiej i Uniwersytetu Gdańskiego – dwóch z trzech uczelni wchodzących w skład Związku Uczelni Fahrenheita – pod kierownictwem prof. Jacka Ryla z Wydziału Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej PG pracuje nad stworzeniem inteligentnego materiału kompozytowego z wykorzystaniem diamentu do produkcji czujników elektrochemicznych na bazie druku 3D (FDM).
 
Naukowcy liczą, że w dalszej perspektywie umożliwi to m.in. drukowanie tanich, biodegradowalnych czujników do diagnostyki medycznej przez lekarzy czy nawet samych pacjentów, stwarzając nowe możliwości diagnostyczne chorób cywilizacyjnych.
 

Dr hab. inż. Jacek Ryl, prof. uczelni z Instytutu Nanotechnologii i Inżynierii Materiałowej WTiMS (wcześniej pracował na Wydziale Chemicznym) otrzymał blisko 2 mln zł z Narodowego Centrum Nauki w konkursie SONATA BIS 10 na realizację projektu pn. „Technologia addytywnego wytwarzania elektroaktywnych przestrzennych struktur z kompozytów polilaktydu wzmacnianego diamentem”.

Celem badań jest opracowanie nowego węglowego materiału kompozytowego, który będzie można wykorzystać w elektrochemii stosowanej do konstrukcji – za pomocą techniki druku 3D – matryc elektrod oraz cel przepływowych, wykorzystywanych jako proste czujniki elektrochemiczne różnych związków organicznych (w pierwszej kolejności będą to substancje wykorzystywane jako leki przeciwzapalne, antybiotyki oraz neuroprzekaźniki).

– Jako pierwsi na świecie do kompozytu, który budujemy jako związek elektroaktywny chcemy dodać nanocząstki diamentu domieszkowanego borem, rozszerzając tym samym spektrum zastosowań tego jednego z najlepszych materiałów elektrodowych w sensoryce – mówi prof. Jacek Ryl, kierownik projektu.

Jak zapowiada naukowiec, nowej klasy materiał, dzięki któremu będzie można wytwarzać czujniki i przetworniki o skomplikowanych kształtach, będzie nietoksyczny (biokompatybilny) i biodegradowalny, co pozwoli na łatwą utylizację, szczególnie istotną np. przy jednorazowej diagnostyce medycznej. Niższy ma być też koszt jego produkcji niż np. elektrod ze złota czy wyłącznie z diamentu.

źródło: pg.edu.pl

Leave a comment

Send a Comment