Politechnika Gdańska rozwija badania związane z pszczołami

Politechnika Gdańska rozwija badania związane z pszczołami

W 2017 roku na Politechnice Gdańskiej powstał system monitorowania pasiek Smartula, którego twórcami są naukowcy i studenci Wydziału Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki. Dzięki trzem ulom, które stanęły na kampusie obok Wydziału Chemicznego, badania będą kontynuowane, a pszczoły zostaną poddane całodobowej obserwacji. System zbada m.in. czy owady przebywają w odpowiedniej temperaturze, wilgotności i czy nie chorują.

Ule stanęły na politechnicznym kampusie w maju, a 20-czerwca mogły przyjąć swoich mieszkańców. Zaczątki trzech pszczelich rodzin (tzw. odkłady) zostały przywiezione z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, gdzie znajduje się  Katedra Pszczelnictwa. Wybrane została pszczoły linii Kortówka, rasy kraińskiej. Pszczoły są wybitnie łagodne i mało ruchliwe. Koordynacją wyboru pszczół oraz przewiezienia ich do Gdańska zajmował się z ramienia Politechniki Gdańskiej prof. Robert Tylingo z Wydziału Chemicznego.  Warto dodać, że  pomysłodawcą całego przedsięwzięcia jest 12-letni Bolek Jacaszek, miłośnik przyrody i pasjonat pszczelarstwa.

Politechniczna mini pasieka pełnić będzie funkcję ekologiczną – obecność pszczół w przyrodzie, również miejskiej jest na wagę złota, oraz naukową. 

– Chcemy zainteresować tematem na przykład studentów biotechnologii i analizy żywności, ale również całą społeczność uczelni – wyjaśnia prof. Robert Tylingo. – Zawód pszczelarza jest bardzo ważnym a jednocześnie ciekawym zawodem i może to przyszła droga dla niektórych studentów naszej uczelni?

Jednym z pierwszych zaplanowanych badań, prowadzonych wspólnie ze studentami, będzie porównanie składu miodu tzw. „miejskiego”, wyprodukowanego przez pszczoły z Politechniki z miodami komercyjnymi, które produkuje się przemysłowo w dużych pasiekach.

– Okazuje się, że nawet te miody, które powstają w regionach wiejskich, często nie mają odpowiedniej jakości – tłumaczy naukowiec. – Chemizacja rolnictwa jest bardzo rozwinięta, a drobnocząsteczkowe zanieczyszczenia organiczne są razem z pyłkiem przenoszone do ula, a później do miodu. Smog, który mógłby być źródłem zanieczyszczeń miodu, w Gdańsku nie występuje, dlatego chcemy sprawdzić, który miód ma lepszą jakość. 

Więcej informacji dostępnych tutaj!

Leave a comment

Send a Comment