Magiczny dywan Polaków podbija światowy rynek edukacji!

Magiczny dywan Polaków podbija światowy rynek edukacji!
To niestandardowy dywan. Zamknięty w białym pudełku, które waży 10 kilogramów i z wyglądu przypomina komputer stacjonarny. Nie kładzie się go na podłodze, tylko podwiesza do sufitu albo mocuje do ściany specjalnym stalowym uchwytem. I – jak nietrudno się domyślić – nie pełni funkcji dekoracyjnej.
 
Tradycyjny dywan zaczyna przypominać dopiero obraz wyświetlany z pudełka. Pudełko zaś nafaszerowane jest elektroniką – wbudowano w nie komputer, projektor oraz system czujników. To dzięki niemu Magiczny Dywan staje się czymś na kształt interaktywnej podłogi, na której za pomocą ruchów nóg i rąk można grać w rozmaite gry, rozwiązywać quizy, wykonywać ćwiczenia ruchowe, a nawet uczyć się programowania.
 
Pierwsze wrażenie? Technologiczna ciekawostka. Bajer, który nie przyjmie się na rynku. A już w każdym razie nie da się dzięki niemu zbudować międzynarodowego biznesu. A jednak Maciej Mazurkiewicz i Wojciech Muliński, właściciele warszawskiej firmy Funtronic, udowodnili, że jest to możliwe.
 
Na bazie swojego niecodziennego produktu – wykorzystywanego w edukacji i rehabilitacji – stworzyli jeden z najbardziej obiecujących polskich start-upów. I to zaskakująco dochodowy. W ciągu zaledwie czterech lat (2014–2018) Funtronic doszedł do poziomu 18 mln złotych przychodu i 4 mln zł zysku netto.
 
 
Fot. Piotr Waniorek / Redakcja Forbes
Leave a comment

Send a Comment